Wczoraj nic nie dodałam bo wróciłam od babci padnięta.
Zrobiłam dla niej jajecznicę z grzankami. Mniam. Przepis:
Składniki
- łyżka oliwy
- pół poszatkowanej małej cebuli
- 4 plasterki szynki pokrojone na mniejsze kawałki
- pomidor pokrojony w kostkę
- szklanka zielonej fasolki
- sól, pieprz, papryka słodka w proszku
- lekko czerstwy chleb ale świeży też może być (lub bułki)
Lekko podsmażamy cebulkę z oliwą. Dodajemy szynkę i całość
podsmażamy do zarumienienia się mięsa. Wrzucamy pomidora i fasolkę, przykrywamy
i dusimy do miękkości fasolki. W tym czasie do miski wbijamy jajka i mieszamy
do rozbicia żółtka. Warzywa przyprawiamy i dodajemy jajko. Całość chwilę
podsmażyć. W międzyczasie posmarować pieczywo masłem. Jajecznicę przełożyć na
talerz, przykryć żeby nie wystygła. Posmarowane pieczywo przełożyć na tą samą
patelnię masłem do dołu i szybko podsmażyć do „schrupnięcia” pieczywa. Voila!
Zdjęć owej jajecznicy nie mam bo byłam zbyt głodna ;p
Dzisiaj zadzwoniła do mnie pewna przemiła pani architekt (i
to nie jest sarkazm) z wiadomością, że załatwiła mi malowanie ściany . Yay!
Wcześniej robiłam już takie rzeczy o:
A więc cieszę się niezmiernie i może zrobię ciasto... hm...
sh.
.jpg)
.jpg)
.jpg)

